Metamorfoza niefunkcjonalnej kuchni cioci - jak mieć kuchnię dwa razy większą nie wyburzając ścian?
Wielu z nas patrzy na swoje meble w kuchni, na ich rozkład, na ich funkcjonalność, na ich kolor i zastanawia się "co by tu zmienić?"
Często kupujemy meble kuchenne przede wszystkim sugerując się ceną. Owszem, to bardzo ważny aspekt, ale marketowe meble nadają się do przedpokoju, czy salonu. Niestety nie nadają się do miejsca, gdzie będą miały codzienną styczność z wodą zimną i gorącą, z parą i wysoką temperaturą oraz ostrzem noża. Zabudowa kuchenna ma służyć latami i to wcale nie jest przestarzała gadka. Chcesz patrzeć na coraz bardziej krzywo zwisające fronty? Chcesz kawałek po kawałku odrywać okleinę laminatu, bo nachlipała się już za dużo wody i odmawia przyzwoitego prezentowania się? Chcesz zbierać tumany kurzu i tłuszczu z górnych szafek, bo w markecie jest ustalona wysokość zabudowy i nie masz co zrobić z przestrzenią między szafkami a sufitem? Chcesz się denerwować,
że brakuje Ci miejsca na gary, bo market nie przewidział wysokiej szuflady? Ja nie chcę, moja ciocia i wujek też już nie chcą i poprosili mnie o pomoc.
że brakuje Ci miejsca na gary, bo market nie przewidział wysokiej szuflady? Ja nie chcę, moja ciocia i wujek też już nie chcą i poprosili mnie o pomoc.
Co ciekawe - ich kuchnia została wykonana na zamówienie kilka lat temu. Kolor nie przypomina już serka waniliowego, chyba że mowa o takim po terminie do spożycia... 🙈
Szafki nie pociągnięte pod sufit, bo "będzie pan zadowolony". Lata mijają, a zwłaszcza ciotka nie ma sił psychicznych na dłuższe gotowanie, bo miejsca brakuje na logistyczne rozłożenie niezbędnego wyposażenia. Fronty szafek miały być z płyty MDF. Są! Ale nie lakierowane tylko z okleiną, która gdzieniegdzie pokazuje, że kończy imprezę i opuszcza lokal. Jest też szkło hartowane. Czekaj - hart, czy niehart? Spore pęknięcie niedługo po zamontowaniu szkła sugeruje, że albo fachowiec podczas montażu miał nadzieję załapać się na program "Usterka"i najzwyczajniej taflę szkła uszkodził, albo firma produkująca ten materiał pomyliła szkło hartowane z niehartowanym, a to karygodne
w kuchniach z kuchenką gazową! Palniki oddają za dużo ciepła i zwykłe szkło nie ma racji bytu
w takim miejscu, bo jest najzwyczajniej w świecie za słabe...💪😩
w kuchniach z kuchenką gazową! Palniki oddają za dużo ciepła i zwykłe szkło nie ma racji bytu
w takim miejscu, bo jest najzwyczajniej w świecie za słabe...💪😩
Poniżej kilka zdjęć obecnej kuchni:
Tyyyyle niewykorzystanego miejsca. Nie rób tego błędu w swojej kuchni, bo z czasem się żałuje, że się nie zapłaciło wykonawcy mebli ten 1000zł więcej i nie zabudowało się od podłogi po sufit. Jeśli nie potrzebujesz miejsca na jadalnię, zrób półwysep. Pozwoli on nie tylko na to byś mógł sobie przysiąść i zjeść śniadanko z ciepłym kakao, ale da też sporo blatu roboczego, a wszystko w jednym poziomie i przylegające do pozostałych mebli. Nowa kuchnia nie musi też wprowadzać przeróbek hydraulicznych i wentylacyjnych. Pozostaw wszystko na swoim miejscu, a i tak zyskasz przestrzeń i funkcjonalność.
A jakie materiały, by nie zbankrutować? Fronty mebli najlepiej z płyty MDF lakierowanej na dowolny kolor, laminowane też są dobre i tańsze, ale mają nieco krótszą żywotność. Blat nie musi być kamienny. Obecnie blaty laminowane mają strukturę kamienia w macie lub połysku, z powłoką antybakteryjną lub bez, są dwustronnie oklejane lub nie. Zależy jaki efekt chcesz uzyskać :)
Najlepiej zachować prostotę i stonowane odcienie w całej kuchni - podłoga i ściany też wliczają się do tych barw.
Stonowane kolory i stryktury dadzą Ci możliwość zmiany wystroju pomieszczenia wedle nastroju lub pory roku. Im bardziej neutralnie tym większe pole dla Twojej wyobraźni w dodatkowym wyposażeniu.
Nie wiem, kiedy nastąpi realizacja projektu nowej kuchni, ale ja już teraz się nią z Tobą podzielę. Poniżej kilka zdjęć projektu koncepcyjnego. Być może zainspirujesz się tym rozkładem. Dodam jeszcze, że obecna kuchnia ma 10mkw i taka pozostanie 👌
Ściskam, M.












Komentarze
Prześlij komentarz