Projekt "Nowe stare", czyli metamorfoza mieszkania Oli i Janka


Własne miejsce na Ziemi. Chyba każdy z nas o takim marzy. 
Własne mieszkanie od dawna mają Ola i Janek, jednak jego niefunkcjonalność sprawiała im swego rodzaju rozczarowanie. Aż nagle postanowili zamieszkać w miejscu, które będzie ich witało ciepłem, kolorami, prostotą, sprytem i pięknem. 
Czy taka decyzja spowodowała przeprowadzkę? W pewnym sensie tak! Jedna córka przeprowadziła się do dawnej sypialni rodziców, a rodzice przeprowadzili się do salonu. Przeprowadzkę spod kuchennego stoliczka do salonu zaliczyła również ich sunia i najwierniejsza przyjaciółka ;)

Początek współpracy z tymi sympatycznymi postaciami był dość intensywny. Szybkie projekty, szybka lista zamówień i ... no właśnie - nadszedł czas remontu. Płytki wybrane, zaakceptowane i kupione. Farby wybrane, zaakceptowane i kupione. Tapety wybrane, zaakceptowane i kupione. Układa się wyśmienicie, prawda? Niestety, sam remont trochę się przeciągnął, ale to nas nie zniechęciło do dalszego omawiania zmian - tym razem w dodatkach. 
Trzeba pamiętać, że ten kto robi projekt nie jest absolutną wyrocznią i nawet jeśli zwizualizuje wam pomieszczenia z produktami dostępnymi od ręki, nie oznacza to, że trzeba trzymać się dokładnie tego koloru, dokładnie tej wielkości itp. I tak było w naszej współpracy - lekkie zmiany kolorystyczne i w kształtach nie zaburzyły ogólnego konceptu i finalny efekt jest równie atrakcyjny :)

A jakie pomieszczenia zmieniliśmy? 
Poniżej możecie obejrzeć trzy opcje każdej odświeżonej części mieszkania, a do tego dowiedzieć się co śniło się mieszkańcom jako koszmary, o czym marzyli i co udało się zrobić. Łapcie!

1. POKÓJ DZIEWCZYNEK → POKÓJ STARSZEJ CÓRKI

PRZED

PROJEKT

PO METAMORFOZIE

Ulubiony kolor? Zielony.
Co musi być? Miejsce na spotkania z koleżankami - w końcu wreszcie pokój bez siostry ;)
No i oczywiście wygodne miejsce do odrabiania lekcji!

Ale musi być też miejsce do przechowywania i miejsce na elektronikę, bo ta młoda dama lubuje się w tym, co nowoczesne. Przed zmianą dziewczyny miały dwa niewielkie biurka wolnostojące, ja pomyślałam, że lepiej byłoby zrobić biurko połączone z parapetem. Dzięki takiemu stolarskiemu łączeniu można zyskać dodatkowo zazwyczaj 15-20 cm głębokości blatu. Warto tez zamontować parapet na całej długości ściany z oknem i nadbudować dodatkowe półki, np. na książki. Regały mają wtedy taką samą głębokość, jak parapet, co daje nam optyczne zachowanie estetyki. 
Szafa wnękowa - początkowo zaproponowano, by ją usunąć i we wnękę wstawić łóżko. Udało mi się namówić właścicieli na usunięcie starej zabudowy z frontami przesuwnymi i wstawienie nowej z frontami otwieranymi tradycyjnie. Fronty przesuwne zabierają ok. 10cm głębokości szaf, więc warto zastanowić się dwa razy, czy takie rozwiązanie jest niezbędne ;)
Chciałam, by młoda właścicielka nowego pokoju miała łóżko, do którego ona urośnie, a nie takie, które będzie musiało rosnąć z nią, dlatego zostało kupione łóżko piętrowe o wymiarach materaca 200x90cm, a pod nim zagospodarowano miejsce do wypoczynku i spotkań z koleżankami i kolegami. Taki trochę salonik w sypialni!
Ściana za łóżkiem została pomalowana szarą farbą, pozostałe są białe. To nieduży zabieg, dzięki któremu optycznie można oddzielić miejsce do wypoczynku od miejsca do rozrywki. Motyw roślinny na ścianie telewizyjnej nadaje efekt harmonii z naturą.
Szafa wnękowa, biurko, parapet i regały po obu stronach okna zostały wykonane na zmówienie przez stolarzy z płyty MDF lakierowanej na biały mat. 
Regały wolnostojące oraz łóżko są produktami gotowymi :)



2. SYPIALNIA RODZICÓW → POKÓJ MŁODSZEJ CÓRKI

PRZED

PROJEKT

PO METAMORFOZIE

Ulubiony kolor? Różowy.
Co musi być? Drabinka gimnastyczna dla małej akrobatki. 

Tym razem jesteśmy w pokoju księżniczki. Tutaj próżno szukać gadżetów elektronicznych, za to nietrudno odnaleźć się w świecie bajek i magicznej chmurki ;)
Maleńka sypialnia rodziców zamieniła się w pokój ambitnej dziewczynki o cukierkowych myślach i do tego udało nam się zmieścić wszystko czego będzie potrzebowała w ciągu kolejnych lat. 
Miejsce zabaw i czytania książek jest pod takim samym łóżkiem, jakie ma starsza siostra. W tak niewielkim pomieszczeniu to najlepsze rozwiązanie by móc wygospodarować trochę przestrzeni do rozrywki i trochę tej do spraw poważniejszych, czyli nauki.
Jednak warto zapamiętać, że jeśli wysokość pokoju jest niższą niż 250cm, takie rozwiązanie może się nie sprawdzić - z oczywistego powodu - niskiej przestrzeni do spania :(
Oprócz wspomnianej drabinki gimnastycznej, kolejnym marzeniem nowej właścicielki pokoju była farba brokatowa. To ciekawy sposób by podkreślić cukierkowość wystroju wnętrza, ale przydaje się też w przypadku nierównych powierzchni ścian. Odbijające się światło od błyszczących drobinek optycznie może usunąć nasze niezbyt gładkie ściany ;)

3. PRZEDPOKÓJ + KUCHNIA

PRZED 
 

PROJEKT
PO METAMORFOZIE

Wymarzona kuchnia? Jasna i funkcjonalna!
Każda gospodyni potrzebuje miejsca na swoje kuchenne gadżety i z takim założeniem podjęliśmy się wciśnięcia tylu systemów szuflad, półek i szafek ile tylko fabryka dała!
I tak powstała całkiem ładna kuchnia z frontami MDF w lakierze matowym koloru śnieżno białego RAL 9003 oraz z blatem laminowanym łudząco podobnym do prawdziwego drewna o rustykalnym wykonaniu :)
Udało nam się wygospodarować również barek okienny, a po jego bokach wcisnąć kolejne skrytki, czyli szafkę po prawej stronie i cargo po lewej. 
Niestety ściana po lewej jest tak cienka, że zawieszenie szafek mogło grozić nie lada katastrofą i stąd pomysł na podświetlaną pogrubianą półkę z takiej samej okleiny dębowej, jak blat. 
Po lewej stronie również nie mieliśmy zbyt głębokiego manewru, by umieścić zabudowę
z piekarnikiem. Pomysł skośnie rozpoczętych mebli pachniał komuną, więc narodził się
inny - regał na wszelkie kuchenne książki i podręczne przydasie, a u dołu schowek na jedzonko i akcesoria dla czworonożnej mieszkanki tego lokalu ;)

W przedpokoju stanęła pojemna szafa, która wyglądem i funkcjonalnością przyćmiła starą wstawkę w 100% !
Na podłodze i na ścianach w przestrzeni roboczej pojawiły się zupełnie nowe płytki. Wszystkie w połysku, by nadać szyku, ale przede wszystkim, by w tak łatwym do zabrudzenia miejscu można było spokojnie zadbać o nieskomplikowane usuwanie wszelkich niechcianych plam i zacieków.
Cała kuchnia jak i szafa w przedpokoju zostały wykonane na zamówienie przez stolarza.

4. SALON → SALON + SYPIALNIA RODZICÓW

PRZED

PROJEKT
 

PO METAMORFOZIE





Co musi być? Wygodne miejsce do spania!
Na takie też znalazło się miejsce. Na co dzień niepostrzeżenie czeka na wieczór by otulić ciepłą kołderką, a za dnia skrywa się za stołem, przy którym przyjmowani są goście ;)
A tak poważnie - nie bójmy się "chowanych rozwiązań". Dlaczego mamy spać na tym samym łóżku lub kanapie, na którym dziesiątki lub setki razy w ciągu roku zasiada ktoś inny niż my sami? Jeśli tak lubimy, czy nie mamy wyjścia to ok, ale jeśli jednak znajdzie się już miejsce na taką małą, chowaną sypialnię, to dlaczego nie skorzystać z takiego systemu?!
Takie schowki mają w pakiecie pasy na rzepy lub zaciski, które trzymają naszą pościel w ryzach, a co za tym idzie - przygotowanie łoża do spania zajmie nam ledwie 3 sekundy.
Istne cudo!!

Przesympatyczni właściciele mieszkania zażyczyli sobie również miejsce na rozrywkę oraz garderobę, która po cichu schowa się na którejś ścianie. Tak też zrobiliśmy!
Przy chowanej sypialni znalazło się miejsce na uzupełnienie głębokości ściany na prawo od wejścia do salonu, która posłużyła jako centrum rozrywki na wszelkie decodery i plejaki. Tutaj przyznam się do małego niedopatrzenia i rozrysowaniu zbyt płytkiej półki na powyższe sprzęty, ale udało się to skorygować przez stolarza.
Grzejnik wciąż czeka na ciekawy panel, który zamocuje żeberka grzewcze, które nota bene wcale nie są takie złe - obecne grzejniki nie rozprowadzają już tyle ciepła, jak wspomniane żeliwy, więc zamiast je wymieniać, warto po prostu zainwestować kilka stówek na ozdobienie tak wspaniałego wynalazku ;)
Na lewo od wejścia znalazła się obszerna zabudowa, którą spokojnie można potraktować jako garderobianą i gospodarczą, ponieważ oprócz ubranek, znalazło się tam miejsce na przechowywanie odkurzacza, deski do prasowania itp.
Całość została uzupełniona o rozkładany stół i sofę z popularnych marketów.
Nie bójmy się odważnych kolorów - postawny na mocny akcent, który uzupełnimy dodatkami, jak tutaj - żółty fotel uszatek dopasowany do złotych dodatków.
Nie ukrywam, że to właśnie salono - sypialnia jest pomieszczeniem, które najbardziej napawa mnie dumą. Katalogowe uzupełnienie tak niemałego metrażu sprawiło tak ogromną radość na twarzach inwestorów, że sama przesiąkłam tym uczuciem. Udało się znaleźć też miejsce wypoczynku dla wspaniałej i gościnnej suczki, która chętnie gromadzi tam swoje zabawki.
Na zdjęciach widać też oczyszczacz powietrza - szczególnie polecany dla osób cierpiących na zaburzenia prawidłowego oddychania, czyli najzwyczajniej na astmę. 
Większość frontów to płyta MDF lakierowana koloru białego RAL 9003, a pozostałe fronty i otwarte półki to płyta laminowana z taką samą okleiną dębową jak blat w kuchni, by nadać spójności pomieszczeniom :)
Zabudowa meblowa wykonana na zamówienie. Sofa, krzesła, stół, fotel i chowane łóżko zakupione odpowiednio stacjonarnie w markecie jak i przez internet z montażem na miejscu.

W mieszkaniu udało się zmieścić wszystko, o czym marzyli właściciele. Udało się też wygospodarować dwa niewielkie azyle dla młodych dam.
Współpraca od pierwszych minut zapowiadała się przemiło i z satysfakcją, ale efekt końcowy i wykonanie stolarskie sprawiły nie lada uśmiech na mojej twarzy. 
Jak mogę skwitować całość? Dwoma słowami - udało się !!
Ściskam, M.

Komentarze