Krzywe płytki - skąd się to bierze, jak kłaść?


Nowoczesne płytki na podłogi i na ściany
żródło: www.infoladnydom.pl

Rozróżniamy dwa sposoby wypalania płytek - pojedyncze (najpopularniejszy) oraz podwójny (zanikający, głównie z powodu znacznie wyższych kosztów produkcji).
Są też dwa rodzaje sortowania wszelkich płytek, które stosujemy w swoich domach, biurach, czy warsztatach - kalibrowane oraz rektyfikowane.

Czy płytki zawsze są równe? Nie. 

Równa płytka, to pojęcie względne. Dlaczego? Ponieważ mówimy wtedy nie tylko o takim samym rozmiarze całej serii produktu, nie mówimy też jedynie o kątach 90°, ale wspominamy również 
o tym, czy płytka tworzy tzw. łódeczkę, czy jest płaska. Ot, niespodzianka! 

Im większa różnica między długością a szerokością, tym bardziej uwidacznia się nasza niechciana łódeczka. Jest to głównie spowodowane samą produkcją, która oczywiście ma swoje normy, a wysoka temperatura wypalania powoduje wykrzywienie, kiedy nasz wymarzony materiał na podłogę lub ścianę wysycha i się utwardza. 
Im bardziej wytrzymała płytka (ze zwiększoną nasiąkliwością, mrozoodporna, odporniejsza na ścieranie) tym wyższa temperatura, ale i inny rodzaj materiału.
Powyższy opis tyczy się gresu, czyli płytek twardszych i wykonywanych głównie z pyłów kwarcowych i skaleni (najbardziej pospolicie występujące skałki w skorupie ziemskiej). 
Pozostałe płytki, które możemy stosować tylko we wnętrzach, to płytki ceramiczne, produkowane głównie z gliny, która zwykle nie potrzebuje temperatury wypalania powyżej 1000 stopni C. 

Znalezione obrazy dla zapytania płytka carrea aparici
źródło: www.carrea.pl

Płytki kalibrowane, czyli jakie? A rektyfikowane? 

Kalibrowanie polega na tym, że tuż po wypaleniu płytki są dobierane do siebie najbardziej zbliżonymi rozmiarami, ale i to nie uchroni nas przed zdziwieniem, że jedna sztuka różni się od drugiej nawet o 4mm, wciąż zgodnie z normą PN-EN 14411, czyli 0,5% długości boku. I tak na przykład format 80x80 cm może różnić się o wspomniane 4mm, format 60x60 cm o 3mm,
a 40x40 cm o 2mm. 

Płytki kalibrowane mają też różną grubość (po środku są najgrubsze) oraz ich brzegi nie są szlifowane na kąty proste, lecz możemy wyraźnie zauważyć zaokrąglenia. A cena takiego cudaka?
Oczywiście ta niższa ;)

Rektyfikowanie polega na tym, że po wypaleniu brzegi płytek docina się mechanicznie lub też szlifuje się je na kąty proste, czyli krawędzie zamiast zaobleń, mają wykończenie ostre. Dzięki temu każda płytka docinana jest do takiego samego rozmiaru. 
Rektyfikowanie pozwala nam nie tylko znacznie łatwiej i szybciej ułożyć produkt na ścianie lub podłodze, ale jednocześnie daje nam możliwość zastosowania minimalnych przerw na fugi, bo zamiast nawet 5mm, możemy fugować na 1,5 mm. Tak wąska fuga świetnie nadaje się przy układaniu płytek imitujących naturalne materiały, np. marmury czy deski drewniane,
które wizualnie przypominają gotowe formatki.

Podobny obraz
żródło: www.tubadzin.pl
Znalezione obrazy dla zapytania płytka drewnopodobna w salonie paradyż
żródło: www.paradyz.com


Jak kłaść krzywe płytki?

Sprawa z rektyfikowanymi płytkami jest z góry prostsza, jeśli chodzi o rozmiar, a jak poradzić sobie z płytkami zwłaszcza dłuższych i większych formatów, które znacznie częściej po wyschnięciu są wygięte? Czy zatem trzeba od razu rezygnować z jakiegoś pięknego wzoru z długich płytek typowo marketowych, czyli tzw. firmy krzak? Nie! :D

Każdy, kto posiada nawet minimalną wiedzę o płytkach wie, że do ich ułożenia potrzebne są nie tylko klej i fuga, ale też krzyżaki i nierzadko kliny. I to właśnie kliny przychodzą nam z pomocą, by mieć kawałek wiejskiej codzienności w przestrzeni roboczej w naszej kuchni.

A jak to wygląda? 
A na czym to polega? 
A które kliny są najlepsze? 

To zacznijmy od wyglądu:
Znalezione obrazy dla zapytania klin do płytekPodobny obrazZnalezione obrazy dla zapytania klin do płytek


żródło: www.allegro.pl

Przejdźmy do tego, na czym polega stosowanie klinów przy układaniu płytek. Sam klin w zasadzie nam nie pomoże, potrzebny jest jeszcze klips.
Klips ma szerszą podstawę, którą wkłada się pod płytkę, wystający trzon ma otwór, do którego aplikuje się sam klin i poprzez wciskanie go sprawia się, że taki zestaw oddziałuje naciskiem na  krawędzie naszej niechcianej łódeczki. Dzięki takiemu zabiegowi łódeczka zmienia się w tratwę i odstające wcześniej brzegi nieco się kładą. ;)
A jak wygląda usuwanie klipsów i klinów, skoro podstawa klipsów jest pod ułożoną płytką? 
No jak to, jak?! Poprzez przysłowiowego kopniaka! Naprawdę!
Ale profesjonalnie powinno się to robić młoteczkiem ;)
Klips na cienką podstawę trzonu i wystarczy go kopnąć po zaschnięciu kleju. Podstawa zostanie już pod płytkami, a pozostałe części zestawu po prostu sprzątamy.
Niestety, niektóre płytki są tak wygięte, że stawiany wcześniej na nie nacisk powoduje ich pęknięcie lub nieznaczną poprawę sytuacji. Ale to, czy ktokolwiek z nas zdecyduje się na podjęcie wyzwania
z tak krzywą płytką następuje jeszcze na etapie wybierania i oglądania produktów w markecie lub sklepie z glazurą.

Znalezione obrazy dla zapytania klin do płytekZnalezione obrazy dla zapytania klin do płytekZnalezione obrazy dla zapytania klin do płytek
 źródła: www.allegro.pl ; www.knauf.pl

A który zestaw jest najlepszy? Ten, w którym klipsy nie mają płaskiej podstawy, a raczej podniesioną, niestety użyję słowa "łódeczka". 
Tak - łódeczkę najlepiej zwalczać łódeczką ;)
Podobny obraz
źródło: www.allegro.pl



Owocnej pracy glazurniczej!
Ściskam, M. :)

Komentarze